środa, 27 czerwca 2012

Irwin Shaw - Szus

Szus
"Podniósł się, podszedł do pianina i uderzył parę akordów. - Czy wiecie - oznajmił - że ono jest rzeczywiście nastrojone?
- Potem zaczął grać. z początku cicho, potem głośniej, kiedy wrzawa na sali zaczęła milknąć i ludzie przestali rozmawiać, żeby go posłuchać.
Grał Stormy weather, bo wiedział, że przyjaciel lubi tę piosenkę, a Michael przywołał kelnerkę i powiedział:
- Proszę zanieść pianiście lemoniadę. - Chciał okazać Antoine'owi swoją aprobatę.
Rita zaczęła kołysać się lekko na swoim krześle w rytm muzyki i podchwyciła piosenkę, nucąc miękko czystym, ładnym głosem. Michael i Susan słuchali z przyjemnością.
- Rito - zaproponował Michael - wstań, podejdź do pianina i zaśpiewaj.
- Myśli pan, że ja naprawdę... ? - spytała z powątpiewaniem. - Pański przyjaciel nie będzie miał nic przeciwko temu?
- Będzie zachwycony. Idź, idź.
- No, jeżeli pan uważa, że to mu nie przeszkodzi...
Wstała, podeszła do pianina i zaczęła śpiewać. Antoine patrzył na nią przez chwilę z wahaniem, po czym skinął głową zachęcająco i zmienił tonację, dopasowując się do jej kontraltu. Po paru trochę nieśmiałych taktach Rita nabrała pewności siebie i zaśpiewała głośno ostatni refren wraz z Antoine'em, który przyłączył się do niej. Kiedy skończyli, cała sala zaczęła głośno bić brawa, a Antoine wstał i potrząsnął z powaga dłonią Rity. Powróciła wraz z nim do stolika, ręce jej drżały, ale na twarzy malował się szeroki dziecinny uśmiech.
- Moja droga młoda damo - zwrócił się do niej Antoine - czy pani wie o tym, że naprawdę potrafi pani śpiewać? "

Irwin Shaw: "Szus". Wydawnictwo "Książnica", Katowice 2003, s. 245-246, tłum. Małgorzata Róg-Świostek

2 komentarze:

  1. Wiesz, jak się czyta te Twoje muzyczne kawałki, to samemu chce się nucić, śpiewać...
    Teraz, czytając książkę, zwracam uwagę na to, czy coś w niej gra :-))
    "Szus" dostał ode mnie czwórkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Cię zaraziłam. :-) Ja, czytając książkę, zawsze zwracam uwagę na fragmenty, w których coś gra, lub ktoś coś czyta. I reaguję podobnie - mam ochotę zanucić, zaśpiewać, zagrać (choć nie umiem :-)) ), a także - przeczytać to, co czyta bohater książki. Dlatego zaczęłam zbierać te fragmenty, żeby się nimi cieszyć w jednym miejscu. :-)
      A ode mnie Szus dostał piątkę. :-)

      Usuń