poniedziałek, 18 czerwca 2012

Stanisław Barańczak - Z okna na którymś piętrze ta aria Mozarta...


Chirurgiczna precyzja
Z okna na którymś piętrze ta aria Mozarta,
kiedy szedłeś wzdłuż bloku. A w tej samej chwili
waliły się i z gruzów wstawały mocarstwa.

“Non so piu…” – ten żar róż bez ciężaru, ten żart na
śmierć i życie, pędzący za chmarą motyli
anapest tętna. Właśnie ta aria Mozarta

miała tu brzmieć, jak gdyby istniała gdzieś karta
praw przechodnia spod bloku, której nie gwałcili
ci inni my, ci z gruzów wznoszący mocarstwa -

gwarancja, że choć jedna zasłona, nie zdarta
do szczętu płyta, przetrwa; że zawsze uchyli
jakieś okno czy wyrok ta aria Mozarta.

Jak gdyby wszystkie dobra zdążyła ta martwa
ręka niepoczytalnie zapisać nam, czyli
kopczykom gruzów, z których wstawały mocarstwa,

w których rosła, wbrew nim, na niczym nie oparta
wiara, że to nie błąd, że nigdy się nie myli
w oknie na którymś piętrze ta aria Mozarta.
Waliły się i z gruzów wstawały mocarstwa.


Saverio dalla Rosa - Mozart jako dziecko (1770)

Stanisław Barańczak: "Z okna na którymś piętrze ta aria Mozarta". Ze zbiorku "Chirurgiczna precyzja. Elegie i piosenki z lat 1995-1997". Wydawnictwo a5, Kraków 1998, s. 70 
[Nagroda Literacka NIKE w roku 1999]

CHERUBINO
Non so più cosa son, cosa faccio,
or di foco, ora sono di ghiaccio,
ogni donna cangiar di colore,
ogni donna mi fa palpitar.
Solo ai nomi d'amor, di diletto,
mi si turba, mi s'altera il petto
e a parlare mi sforza d'amore
un desio ch'io non posso spiegar.
Parlo d'amor vegliando,
parlo d'amor sognando,
all'acque, all'ombre, ai monti,
ai fiori, all'erbe, ai fonti,
all'eco, all'aria, ai venti,
che il suon de' vani accenti
portano via con s.
E se non ho chi mi oda,
parlo d'amor con me.

Już nie wiem kim jestem, co robię,
Raz w sercu mam żar, raz lód.
Na widok każdej kobiety rumienię się,
Na widok każdej kobiety drżę.
Kiedy słyszę słowo „miłość" lub „ukochana"
Serce bije mi szybciej
I by mówić o miłości
Nabieram nieprzepartej ochoty.
Już nie wiem kim jestem itd.
Mówię o miłości na jawie,
Mówię o niej we śnie,
Do strumienia, cienia, gór,
Do kwiatów, traw i fontann,
Do echa, powietrza, wiatru,
Który unosi ze sobą
Dźwięk moich daremnych słów...
Mówię o miłości na jawie itd.
A jeśli nie mam do kogo,
Mówię o miłości sam do siebie.


Wolfgang Amadeusz Mozart: "Wesele Figara", Akt 1, Scena V,  aria Cherubina, 
libretto: Lorenzo da Ponte; na podstawie sztuki Pierre'a Beaumarchais "Le marriage de Figaro".  [tłumaczenie: Hayde]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz