sobota, 18 sierpnia 2012

Jan Lechoń - Aria z kurantem

Smutek taki mnie chwycił, że zda się, aż skomli,
Ani przed kim się żalić, kto wie, kiedy minie,
Gdybyż to było można usiąść przy kominie
I czytać sobie stare wiersze Syrokomli!

I marzyć, jakbyś pocztą wędrował podróżną,
O owych lasach, rzekach, tych dworach, tym zdroju,
I myśleć, że są wszyscy w przyległym pokoju,
Od których ciągle listów wyglądasz na próżno.

Cóż znajdę, jeśli wyjdę takiego wieczoru?
Tu wszyscy przecież obcy i każdy gdzieś śpieszy.
Ach, żadna mnie muzyka dzisiaj nie pocieszy,
Chyba "Aria z kurantem" ze Strasznego dworu.



Spektakl "Straszny dwór" Stanisława Moniuszki
w reżyserii Wiesława Ochmana
 w Operze Śląskiej (2010)

Jan Lechoń: "Poezje". Łuk, Białystok 1994, seria Biblioteka Klasyki Polskiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz