wtorek, 25 grudnia 2012

Janusz Majewski - Siedlisko


Siedlisko
"- To może ja troszkę zagram? – oświadczył nieoczekiwanie Edward i usiadł do pianina. Uderzył w klawisze i rozległy się pierwsze dźwięki kolędy Wśród nocnej ciszy, ale zagrane jazzowo, w stylu Oscara Petersona, bogatymi wyrafinowanymi akordami. Wszyscy ucichli, a Krzysztofowi, Jackowi i Robertowi dosłownie opadły szczęki ze zdumienia. Podeszli bliżej do pianina i słuchali w zachwycie, a Edward grał jak natchniony. Po odegraniu pierwszej zwrotki w tonacji molowej, w wolnym majestatycznym tempie, w drugiej przeszedł na dur, przyspieszył i zagrał ją w stylu Errolla Garnera, z charakterystycznym, motorycznym akompaniamentem lewej ręki, a ostatni akord zabarwił wręcz Ellingtonowskim brzmieniem. 
Dostał frenetyczne brawa, Krzysztof uściskał go i zapytał: 
- Edziu, to ty grasz jazz? I to tak fantastycznie? 
- Gram różne rzeczy – odpowiedział skromnie Edward – na przykład to… 
Wziął brawurowo pierwsze akordy Etiudy rewolucyjnej Chopina." 

Janusz Majewski: „Siedlisko”. Wydawnictwo Marginesy 2012, s. 293-294

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz