wtorek, 15 stycznia 2013

Elizabeth Dunkel - Wszystkie kobiety kochają rosyjskiego poetę (2)

Okładka
     Zaczęła tańczyć samotnie, czy raczej - jak to nazywała - tańczyć sama ze sobą, kiedy miała około dwunastu lat i mieszkała z rodzicami na przedmieściach. Rodzice kupili jej w końcu tanie stereo i kiedy wychodzili wieczorem albo gdy matka brała z podjazdu samochód, żeby pojechać po zakupy w sobotnie popołudnie, Kate obserwowała ją z okna sypialni na piętrze, po czym zbiegała do salonu, głośno nastawiała muzykę i harcowała między stolikami do kawy.
     Czasami wpadała do kuchni, otwierała szeroko lodówkę i szperała w pojemniku z warzywami, dopóki nie znalazła odpowiedniej marchewki, ogórka lub cukinii. Wtedy biegła z powrotem do salonu i, trzymając marchew jak mikrofon, udawała wokalistkę zespołu rockowego, śpiewając ile sił, kręcąc biodrami, wymachując rękami zgodnie ze ścisłym układem choreograficznym, rozpalając do szaleństwa wyobraźnię chłopaków na widowni, marzących o niej, królowej rock and rolla, kapłance jazzu, aniele folku. Ojciec nazywał to muzyką wyjców. Zmieniały się czasy i zmieniała się muzyka. Najpierw była Dionne Warwick i Lesley Gore, potem w jej życie wkroczyli Beatlesi i stała się ich gorącą wielbicielką. Wstąpiła do prawdziwego fan-klubu Beatlesów, wkładała do szkoły skórzaną czapkę-beatlesówkę i robiła naszyjniki ze zdjęć Beatlesów znajdowanych w opakowaniach beatlesowskiej balonowej gumy do żucia.Całą ścianę w sypialni wytapetowała gazetowymi fotosami Beatlesów i zamówiła nawet kawałek prześcieradła Paula McCartneya wielkości dwóch cali kwadratowych. Tańczyła przy dźwiękach "Sergeant Pepper's Lonely Heart Club Band", dając przy tej okazji istny zwariowany popis i odgrywając role wszystkich czterech idoli, a czasem tajemniczego "piątego" Beatlesa - kobiety, którą kochali wszyscy czterej. Później wciągnęły ją nonszalanckie bluesy Bonnie Raitt. "Nie będę prosić cię o miłość, pokocha mnie ktoś inny" - zawodziła. A kiedy matka stawała we frontowych drzwiach, Kate siedziała cichutko na sofie i nieco zdyszana czytała książkę.

Elizabeth Dunkel - Wszystkie kobiety kochają rosyjskiego poetę. Książka i Wiedza 1995, str. 97-98, tłum. Dorota Gostyńska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz