poniedziałek, 7 stycznia 2013

Janusz Majewski - Siedlisko (2)


Siedlisko
"... Krzysztof nastawił jakąś stację, która nadawała stare dobre standardy amerykańskie, zaczął kołysać się w fotelu, słuchając i nucąc.
Marianna wyniosła do kuchni tacę. Wróciła w jego starym kapeluszu i wełnianym szalu zarzuconym na ramiona, jakby to była etola.
- "Kupisz mi nowy kapelusz..." - zanuciła fragment piosenki Rostworowskiego.
Krzysztof dośpiewał natychmiast:
- "Bo zawsze miałaś zły gust".
I razem:
- "A wśród drobiazgów niewielu puder i szminkę do ust...".
Krzysztof popatrzył uśmiechnięty, jak Marianna tańczy z miną szalonej uwodzicielki, parodiując tancerki kabaretowe. W gruncie rzeczy nie gustował w takich zachowaniach, trochę go żenowały, jeśli dawał się w coś takiego wciągać, to dla świętego spokoju, który cenił ponad wszystko. Podkręcił troszkę radio, bo usłyszał ulubioną melodię z filmu Casablanca. Wstał.
- Ingrid... pani tutaj?
Marianna natychmiast podjęła grę.
- Tak długo na ciebie czekałam, Humphrey...
Przytuliła się do niego i zaczęli tańczyć jak filmowa para amancka. On odchylał się przesadnie, patrząc jej przeciągle w oczy.
- Czy jest pani bezpieczna tu w Casablance?
- Z panem? Nie obawiam się niczego... nawet grypy...
Przywarli znów do siebie, on nucił zmysłowo. Parodiowaniem stwarzał sobie wewnętrzne alibi, dystans do sentymentalnych nastrojów, które Marianna traktowała serio, szczerze się angażując.
As Time Goes By się skończyło. Marianna zdjęła szal i kapelusz.
- Muszę pana pożegnać, Humphy. Odlatuję... robota."

Janusz Majewski: "Siedlisko". Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2011, s. 204-205

Ingrid i Humphrey... "Casablanca" (1942)
Piosenkę wykorzystaną w filmie Michaela Curtiza, Casablanca - As Time Goes By, napisał Herman Hupfeld w roku 1931 do broadwayowskiego musicalu Everybody's Welcome, dla Frances Williams. Ale dopiero wykorzystanie piosenki w Casablance zapewniło jej nieśmiertelność. W filmie śpiewał ją, akompaniując sobie na fortepianie, Doodley Wilson (filmowy Sam). 
Któż z nas nie pamięta tej kwestii... Play it for me, Sam... 

Zagraj to dla mnie, Sam...
[This day and age we're living in
Gives cause for apprehension
With speed and new invention
And things like fourth dimension.

Yet we get a trifle weary
With Mr. Einstein's theory.
So we must get down to earth at times
Relax relieve the tension

And no matter what the progress
Or what may yet be proved
The simple facts of life are such
They cannot be removed.]

You must remember this
A kiss is just a kiss, a sigh is just a sigh.
The fundamental things apply
As time goes by.

And when two lovers woo
They still say, "I love you."
On that you can rely
No matter what the future brings
As time goes by.

Moonlight and love songs
Never out of date.
Hearts full of passion
Jealousy and hate.
Woman needs man
And man must have his mate
That no one can deny.

It's still the same old story
A fight for love and glory
A case of do or die.
The world will always welcome lovers
As time goes by.

Oh yes, the world will always welcome lovers
As time goes by.

© 1931 Warner Bros. Music Corporation, ASCAP

Tekst piosenki znalazłam TU

4 komentarze:

  1. Często oglądam powtórki tego kultowego filmu z muzyką, o której nie można zapomnieć. Widocznie Jan Majewski też jest nią zauroczony, skoro tak pięknie pokazał ją w swojej powieści. Dzięki Ci paren za ten kawałek!
    A teraz... zagraj to dla mnie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie potrafię tak ładnie grać... :-)
      Casablanca należy do moich ulubionych filmów, a piosenki z niej mogłabym słuchać godzinami. Ale wiesz, także Siedlisko bardzo lubię, i serial, i książkę. Przede wszystkim za nastrój i przyrodę. Podczas czytania kilkakrotnie miałam ochotę zamieścić tu jakiś opis krajobrazu czy zjawisk przyrodniczych. :-)

      Usuń
    2. Dobra rekomendacja, może sięgnę po tę ksiązkę :-)))

      Usuń
    3. Polecam Ci ją z lekkim niepokojem, ale z czystym sumieniem. :-)))

      Usuń