środa, 16 stycznia 2013

Selma Lagerlöf - Cudowna podróż

Cudowna podróż
"A w niedzielne popołudnie siedział na wielkim gęstym krzaku wierzbiny nad brzegiem jeziora i grał na fujarce wierzbowej. Wokoło usadowiło się tyle zięb, szpaków i wilg, ile tylko pomieścić się mogło w krzakach. Świergotały swoje melodie, chłopiec zaś usiłował wygrywać je na fujarce. Ale nie znał się dość dobrze na tej sztuce i grał tak fałszywie, że małym mistrzom powstawały ze zgrozy piórka na grzbietach. Krzyczały i biły skrzydłami z przerażenia, a chłopiec śmiał się z nich tak serdecznie, że mu fujarka z rąk wypadała.
Rozpoczynał na nowo, ale grał coraz gorzej i cały chór ptasi rozpaczał.
- Paluszku, dziś grasz gorzej niż zwykle! Ani jednego czystego tonu nie wydobywasz! Ty wcale nie myślisz o tym, co robisz?"

Selma Lagerlöf - Cudowna podróż. Tom 1. Nasza Księgarnia, Warszawa 1077, s. 48, tłum. Joanna Mortkowiczowa



Nils Holgersson. Pocztówka (1962)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz