niedziela, 29 czerwca 2014

Wracając wieczorem słyszałem śpiew słowika...

"Wracając wieczorem słyszałem śpiew słowika; słyszę go jeszcze, choć z bardzo daleka. Ten głos nie da się z niczym porównać, bardziej dla wzruszeń, jakie budzi, niż dla swego piękna. 
Buffon, jako przyrodnik, zachwyca się giętką krtanią i rozmaitością tonów melancholijnego śpiewaka wiosny; ja odnajduję w jego śpiewie monotonię, której niekreślony czar jest u źródła wszystkich żywych wrażeń."* 


* Eugène Delacroix: Dzienniki, cz. 1: 1822-1853, Wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2003, s. 72, tłumaczenie: Joanna Guze i Julia Hartwig


Słowik

środa, 25 czerwca 2014

Jeszcze jeden mazur dzisiaj...




Jeszcze jeden mazur dzisiaj
Choć poranek świta,
Czy pozwoli panna Krzysia?
Dzielny ułan pyta.

I nie długo, błaga prosi,
Boć to w polskiej ziemi,
W pierwszą parę ją unosi,
A sto par za niemi.

On jej czule szepcze w uszko
Ostrogami dzwoni,
W pannie tłucze się serduszko
I liczko się płoni.

Cyt serduszko, nie płoń liczka,
Bo ułan niestały...
O pół mili wre potyczka,
Słychać pierwsze strzały.

Słychać strzały, głos pobudki,
„Dalej na koń, hurra!
„Lube dziewczę, porzuć smutki,
Zatańczym mazura“...

Jeszcze jeden krąg dokoła,
Jeden uścisk bratni,
Trąbka budzi — na koń woła,
Mazur to ostatni!

[1916]


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Muzyka jest darem nieustannych zdumień...

Miles Davis

Jacek Kaczmarski - Miles Davis

Ja po prostu głębiej nasunąłem czapkę
Odwróciłem się i już.
Ci co mają na mą chrypkę trąbkę chrapkę
Muszą ruszyć w moją trasę
A pobudkę zagram czasem
Dla ich dusz.

Muzyka jest darem nieustannych zdumień
Co mi fraza co mi styl
Idę tam gdzie wszystko gra, nic nie rozumie,
Ale gdzie języka dotyk
Wtrąca podniebienia gotyk
W drwiący tryl...

Wygraj
Co się da
Póki diabła warta trwa
Gra!

Hektolitry tchu za sobą zostawiłem
Dla natchnionych prosty ślad
Ze zdumiewających klęsk czerpałem siłę
Z tryumfów wstyd i kapkę smutku
Przenikając powolutku
W inny świat.

Byłych, przyszłych czasów cieniom niezliczonym
Pogrążonym w święty rausz
Gram, gdy chcę pod wierny rytm wpółoswojony
Nieskończone canto grzechu
I na jednym brzmi wydechu
Cud i fałsz...

O czym
Mówić mam
Gdy nic nie rozumiem sam -
Gram!

Choć po prostu głębiej nasunąłem czapkę...
Odwróciłem się
I już.