poniedziałek, 22 grudnia 2014

...tak może zaśpiewać tylko Anioł

W żłobie leży
Kathleen Battle

Był maj 1996 roku. Byłam w Nowym Jorku, dostałam telefon z firmy płytowej Sony, proszono mnie o pomoc. Otóż znana na całym świecie ciemnoskóra sopranistka Kathleen Battle nagrywała płytę z kolędami z różnych stron świata. Jedną z kolęd, które wybrała, była polska "W żłobie leży" - chciała ją zaśpiewać po polsku, a ja miałam jej pomóc w prawidłowej wymowie.
Zgodziłam się bardzo chętnie. Zawieziono mnie do Abyssinian Church na 138. ulicy w Harlemie i tam poznałam Wspaniały Głos.
Niewysoka, drobna, z rozbrajającym uśmiechem powitała mnie w progu. Usiadłyśmy na ławce w tyłu kościoła i zaczęłyśmy ćwiczyć prawidłową wymowę i dykcję. Szło dość ciężko. Już sam początek "W żłobie leży" sprawiał jej trudności. Po godzinie było już nieźle. Poprosiłam, żeby spróbowała zaśpiewać. Już po pierwszym takcie wiedziałam, ze coś jest bardzo nie tak. Nie z wymową, ale z melodią. Ta kolęda jest bardzo popularna i znamy wszyscy jej poprawną melodię, mimo że nagminnie fałszujemy. Zapytałam, skąd zna tę kolędę. Odpowiedziała, że z rosyjskiej orkiestracji i że ktoś spisał melodię, którą grał flet. Ktoś, kto "wyłuskiwał" ją z symfonicznego aranżu, myśłał, że jest na właściwym tropie.

Kathleen zaproponowała, żebym zaśpiewała prawidłową melodię, a ona ją zapisze. Na środku kościoła na specjalnie wybudowanym podwyższeniu stał piękny fortepian Steinway, cudo. Kathleen siadła do fortepianu, a ja obok niej. Zaczęłam śpiewać. Najpierw zaśpiewałam całą melodię a capella, czyli bez akompaniamentu.Takiego brzmienia, dźwięku nie słyszałam. Miałam najpiękniejszy głos na świecie i niebiański pogłos, aż sama się zdziwiłam. Potem śpiewałam jej po kilka taktów, a ona zapisywała w nutach melodię, którą jej przed chwilą nuciłam. Na koniec zaśpiewała, upewniając się, że dobrze spisała melodię ze słuchu.

To, co usłyszałam wywołało u mnie gigantyczne dreszcze - to było coś przepięknego. Byłam dogłębnie poruszona i pomyślałam, ze tak może zaśpiewać tylko Anioł. Kathleen długo dziękowała - i nie tylko mnie, bo jej producent, który wpadł na pomysł skontaktowania się ze mną, miał u niej wielki dług wdzięczności.

Urszula Dudziak: Wyśpiewam wam wszystko. Wydawca: Kayax Production & Publishing, Warszawa 2011, s. 140-141

Kathleen Battle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz