wtorek, 17 lutego 2015

Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca...

Ty – wódkę za wódką w bufecie...
Oczami po sali drewnianej – i serce ci wali (Czy pamiętasz?)
Orkiestra powoli opada, przycicha
Powiada, że zaraz (Czy pamiętasz, jak ze mną...?)
Już znalazł twój wzrok moje oczy
Już suniesz – po drodze zamroczy –
Już zaraz, za chwilę... (Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś?...)
Podchodzisz na palcach i naraz nad głową
grzmotnęło do walca
Porywasz – na życie, na śmierć – do tańca Grande
Valse Brillante

Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca
Z panną, madonną, legendą tych lat
Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca
Świat, co w ramiona ci wpadł
Wylękniony bluźnierca dotulałeś do serca
W utajeniu kwitnące te dwie
Unoszone gorąco, unisono dyszące
Jak ja cała, w domysłach i mgle...
I tych dwoje nad dwiema, co też są, lecz ich nie ma
Bo rzęsami zakryte, wnet zakryte i w dół
Jakby tam właśnie były i błękitem pieściły
Jedno tę, drugie tę, pół na pół

Gdy przez sufit przetaczasz – nosem gwiazdy zahaczasz
Gdy po ziemi młynkujesz, to udajesz siłacza
Wątłe mięśnie naprężasz, pierś cherlawą wytężasz
Będę miała atletę i huzara za męża

Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca...?

A tu noga ugrzęzła, drzazga w bucie uwięzła
Bo ma dziurę w podeszwie mój pretendent na męża
Ale zawsze się wyrwie – o już wolny, odeszło
I walcuje, szurając podwiniętą podeszwą

Czy pamiętasz...?

Słowa: Julian Tuwim
Muzyka: Zygmunt Konieczny
Mistrzowskie wykonanie Ewy Demarczyk
   
Ewa Demarczyk


7 komentarzy:

  1. Słuchałam tego wykonania na festiwalu w Opolu - to było niesamowite przeżycie.
    Wtedy zakochałam się w piosenkach Ewy Demarczyk i muzyce Zygmunta Koniecznego. Jaka szkoda, że to tylko dalekie wspomnienia i lata zniknięcia artystki ze sceny.

    Niedawno słyszałam w radio rozmowę z jedną z autorek nowej książki o Ewie Demarczyk. Chcę ją przeczytać, chociaż to tylko wypowiedzi osób trzecich - znowu bohaterka nie chciała się wypowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytam tę książkę o Ewie Demarczyk (rzeczywiście, ani sama Bohaterka książki, ani jej siostra, nie zgodziły się na rozmowę z autorkami) i pod wpływem lektury odszukałam ten tekst. Dla mnie to wykonanie tekstu Tuwima też było niesamowitym przeżyciem.

      Usuń
    2. Ja mam ze starych czasów jedną płytę Ewy Demarczyk. Nie pamiętam, czy jest na niej ta piosenka. Już bardzo dawno nie słuchałam swoich płyt (kiedyś to było codziennie!), no i w dodatku są schowane wysoko na półce, ale muszę kiedyś do nich wrócić.

      Usuń
    3. A jeszcze dodam, że chyba w przypadku tej piosenki wyjątkowo muzyka chyba bardziej mnie porusza niż śpiew.

      Usuń
    4. Mam płytę "Ewa Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego", chyba najbardziej znaną w dorobku artystki. Tam jest ten utwór.
      Muzyka jest dla mnie ważna, słucham codziennie. I choć moje muzyczne upodobania zmieniają się z wiekiem, piosenki Ewy Demarczyk nadal robią na mnie wrażenie.

      Usuń
  2. Też miałam to szczęście uczestniczenia w koncercie pani Ewy w Gdańsku i słyszałam tę piosenkę w jej wykonaniu. Bardzo lubię Ewę Demarczyk, a wspomnienie koncertu to też wspomnienie jednej z pierwszych randek :) tym milsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że przywołałam to Twoje wspomnienie. :-)

      Usuń