[...]
Cichym tchnie echem w głuszy leśnej
Powiew radości uświęconej,
Przed pogrążeniem się w szaleństwie
Błogi dziecięcy sen nas chroni;
Drzewa wieczorny wiatr kołysze,
Szum mórz dalekich jakby słyszeć,
Płyną łagodnie poprzez ciszę
Muzyki słodkie tony...
Branwell Brontë - fragment wiersza Karolina; w: Poezje. C&T, Toruń 2018, s. 43, przekład Doroty Tukaj

Urzekają te słowa.
OdpowiedzUsuńPodziękować należy poecie i tłumaczce :-)
To prawda, słowa wydają się snuć leniwie, niemal tak jak przywołane we fragmencie tony muzyki. Cały wiersz (dość długi) jest taki... :)
UsuńPrzyłączam się też do podziękowań, wiersz Branwella urzeka (choć tego docenić nie mogę, bo mój angielski jest za słaby), ale mogę się nim cieszyć dzięki świetnemu tłumaczeniu pani Doroty. :)
Pozdrawiam Cię serdecznie. :)