Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - koncert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - koncert. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2025

Billie Eilish

 Dzisiaj kilka słów o muzyce, a raczej o Zjawisku - Osobie, która pisze piękny rozdział w historii muzyki XXI wieku. 

Billie Eilish

Billie Eilish. Autor zdjęcia: Raph_PH

Młoda dziewczyna z ogromną charyzmą, talentem, kreatywnością.

A do tego ogromnie pracowita.

W wieku 23 lat osiągnęła już niemal wszystko, co można na muzycznej scenie, a jednak nie zwalnia tempa.

Niedawno pojawiła się, po raz pierwszy, na dwóch koncertach w Polsce, w Krakowie.


Nie byłam, o biletach można było tylko pomarzyć, więc z tym większym zainteresowaniem przeglądam zdjęcia, filmiki, wspomnienia szczęśliwców, którzy pojawili się w Tauron Arenie.

A ich emocje nie opadają..., dokładnie tak określiła ten stan Kinga Krasuska, dziennikarka muzyczna w Radiu Nowy Świat, przy publikacji swojej rolki na Instagramie:

"Emocje po pierwszej wizycie Billie Eilish w Polsce wciąż nie opadają. W związku z tym dzielimy się fragmentem piątkowej audycji Sejsmograf. Całość dostępna jest na naszej stronie internetowej: www.nowyswiat.online w zakładce "Podcasty"..

Za udostępnienie zdjęć i filmów dziękujemy Elwirze Blicharz, Pauli oraz Natalii Paździoch. "

Gdy na nią (rolkę) patrzę - KLIKNIJ TUTAJ, ŻEBY JĄ ZOBACZYĆ, rozumiem jeszcze lepiej, czemu po takim koncercie - wydarzeniu trudno wrócić do szarej codzienności.

Spójrzcie także na pierwszy pokoncertowy post Kingi:

Kinga Krasuska po koncercie Billie Eilish, Instagram


poniedziałek, 24 marca 2025

Michelle Gurevich

Inna Michelle


Pamiętam Michelle Gurevich z koncertu w CK Zamek sprzed dwóch lat. Muzycznie - super, nie jest tajemnicą, że Michelle trafia do mnie bez pudla. Natomiast sama Artystka - wycofana, zdystansowana, jakby poza tą muzyką - nieobecna. Nie odchodziła od mikrofonu na statywie, nie nawiązywała relacji z publicznością. Myślałam sobie - pewnie już tak ma, w końcu u muzyka liczy się przede wszystkim muzyka, nie każdy musi być scenicznym czy estradowym  lwem.

Słyszałam jednak, że nie zawsze tak z Michelle było...

Artysta jest przede wszystkim po prostu człowiekiem.


Minęły dwa lata i Michelle pojawiła się ponownie, tym razem 21 marca 2025 w Warszawie. Bilet kupiony zaraz po ogłoszeniu sprzedaży, a potem kilka tygodni czekania.

Warto było!


Gdybym się miała do czegoś przyczepić, to do nagłośnienia, tym razem Progresja przechodziła jakiś kryzys.


Natomiast muzycznie - super (tak, wiem, że napisałam to akapit wyżej...) 

Michelle pokonała chyba swój trudny czas, była otwarta, nawiązywała z nami kontakt, krążyła po scenie, nie zaniedbywała relacji z zespołem, a gdy na jej twarzy pojawił się uśmiech, to chociaż wciąż jeszcze zdradzał niełatwe przeżycia Artystki, to ważne, że był. I wierzę, że będzie.


Bo przecież już czekam na kolejny przyjazd Michelle do Polski.



niedziela, 2 lutego 2025

Joep Beving

 


To był drugi koncert Joepa Bevinga w Poznaniu.

Po pierwszym napisałam, że to był najlepszy koncert, na jakim byłam.

Teraz do tamtego dołączył dzisiejszy.


Inny Joep.


Tamten solo, tylko On i pianino. 

Ten dzisiejszy w towarzystwie Maartena Vosa, a więc doszła wiolonczela i instrumentarium elektroniczne.


Ich wspólnego albumu, "Vision of Contentment", już słuchałam, ale dopiero prezentacja na żywo oddała pełnię tej muzyki.


Koncert magiczny, piękny. Zamyślony i kojący. Przenoszący w przestrzenie nierealne i nieracjonalne.

Z tych, które zostają w pamięci i w sercu i które się przywołuje, by czerpać z nich dobrą energię, wzruszenie i radość życia.


Joep, mam nadzieję na szybki powrót do Poznania!


sobota, 14 grudnia 2024

Abel Korzeniowski


Przyjechał do swojego rodzinnego miasta na jeden koncert z okazji 30-lecia Sinfonietty Cracovii.

Koncert Dwóch Mistrzów. 

Krzysztofa Pendereckiego i Abla Korzeniowskiego.

Mistrz i Uczeń.

W programie koncertu były trzy utwory Krzysztofa Pendereckiego wykonane przez Sinfoniettę Cracovię pod dyrekcją Katarzyny Tomali-Jedynak: 

   Sinfonietta no. 2 (1994)

   Trzy utwory w dawnym stylu (1964-1966)

   Chaconne (in Memoria del Giovanni Paolo II, 2005)

A potem na estradzie pojawił się Abel Korzeniowski i poprowadził orkiestrę najpierw w specjalnie na ten wieczór skomponowanym "Unexpected Gravity of Green Flowers" (było to światowe prawykonanie), a następnie w suicie z filmów "Zwierzęta nocy", "W.E.", "Samotny mężczyzna", "Królewski romans", "Emily" i "Till".





Pojechałam do Krakowa na dwa dni, na ten piątkowy koncert i na spotkanie z Ablem Korzeniowskim w Pałacu Potockich następnego dnia.


Przyznam, że wciąż trudno mi ogarnąć emocje i wrażenia z koncertu i z bardzo ciekawego sobotniego spotkania, bo zawsze najtrudniej mi jest logicznie i składnie wypowiadać się o tym, co dopiero układa się w myślach i we wspomnieniach... Powiem więc tylko, że chłonęłam każdą chwilę tego pobytu. Pod względem muzycznym i towarzyskim.

Abel Korzeniowski...


Najcenniejsze dla mnie jest to, że po spotkaniu z Nim lubię Go tak samo, a może nawet bardziej niż wcześniej. 

Bo przekonałam się, że piękną muzykę tworzy piękny Człowiek.