Koncepcja bloga, który łączy różne dziedziny sztuki, czy może działalności artystycznej, nie jest bardzo popularna. Cieszę się, że blog został zauważony przez kilka osób, które regularnie mnie odwiedzają. A dzisiaj bardzo mi miło, że
Guciamal, autorka bloga
Moje podróże, wybrała "O muzyce - słowem i obrazem" do zabawy
Liebster Blog Award. Bardzo Ci dziękuję!
Zabawa polega na odpowiedzi na 11 zadanych pytań, ułożeniu własnych 11 pytań i wskazaniu 11 osób, które zapraszamy do zabawy.
1. Jaką polską książkę uważasz dla siebie za najważniejszą, lub kilka najważniejszych?
Już pierwsze pytanie spowodowało, że zamyśliłam się nad moimi lekturami. Najważniejsza, bo zrobiła na mnie największe wrażenie podczas lektury czy może raczej ta, do której niezmiennie wracam, znajdując w niej wciąż od nowa inspirację i przyjemność czytania?
Raczej tak..., a więc najważniejszą polską książką jest dla mnie zbiór rozmów Barbary Łopieńskiej "Książki i ludzie". Nigdy mnie nie nudzi towarzystwo osób, które lubią czytać i potrafią o swojej pasji opowiadać tak ciekawie, jak rozmówcy pani Łopieńskiej.
2. Literatura współczesna czy klasyka?
Jeszcze niedawno nie miałabym wątpliwości, skoncentrowana na nowościach nie miałam już czasu na klasykę, na powtórki. Dużo nowowydanych książek, mało czasu, coraz większe tempo czytania... W pewnym momencie dotarło do mnie, że te kolejne nowości mnie nie zachwycają. Powiedziałabym nawet: coraz rzadziej mi się podobają... Zauważyłam też, że szybko zapominam ich treść. Moje czytanie zaczęło przypominać zaliczanie tytułów. A przecież nie da się przeczytać wszystkiego. W ślad za tą refleksją pojawiła się zmiana nie tylko w sposobie czytania, ale i w doborze książek. Coraz częściej są to tytuły starsze, jeżeli nie klasyka, to w każdym razie książki kilku(kilkunasto-)letnie. I coraz częściej wypatruję w księgarniach nie nowości, ale wznowień...
3. Książka, której odbiór podczas kolejnej lektury się radykalnie zmienił.
"Lalka". Pierwszy raz czytałam ją jako nastolatka i pamiętam, jak przebiegałam szybko przez strony, żeby się dowiedzieć, co nowego wymyśli Wokulski, żeby zdobyć serce i rękę rozkapryszonej i wyniosłej Izabeli. Niedawno wróciłam do niej i odkryłam prawdziwe bogactwo, piękny obraz Warszawy z tamtych lat. To samo mogłabym też napisać o "Ziemi obiecanej" i całkiem niedawno odkrytym w niej i docenionym obrazie Łodzi.
4. Miejsce na ziemi, które chciał/a byś zobaczyć, dzięki lekturze.
Takich miejsc jest sporo. Jeżeli książka mnie wciągnie, to, czytając, chętnie przeniosłabym się w tamtą okolicę. Chętnie zobaczyłabym na przykład Kenię ("Pożegnanie z Afryką" Karen Blixen i "Zielone miasto w słońcu" Barbary Wood) i Barcelonę ("Cień wiatru" Carlosa Ruiza Zafóna). Moim najdawniejszym marzeniem jest wycieczka na Wyspę Księcia Edwarda ("Ania z Zielonego Wzgórza" i dalsze tomy cyklu Lucy Maud Montgomery)
Kenia
Barcelona
Wyspa Księcia Edwarda
5. Muzyczne skojarzenia książkowe.
Jako pierwszy przyszedł mi do głowy "Jan Krzysztof" Romaina Rollanda. :-) Zaraz potem pojawiło się wspomnienie biografii Elli Fitzgerald, mojej ulubionej wokalistki jazzowej.
Często w czytaniu towarzyszy mi muzyka z płyt, dobrana zgodnie z moim aktualnym nastrojem lub przewidywanymi wrażeniami z lektury. Zdarza się, że potem w mojej pamięci jakaś książka jest nierozerwalnie powiązana z wybraną dla niej muzyką. Działa to trochę tak, jak w "teatrze wyobraźni" lub w swoistym "kinie wyobraźni"; tak jak nie do pomyślenia jest film bez muzyki w ścieżce dźwiękowej, tak ja lubię tworzyć moje własne, osobiste "projekcje w wyobraźni", gdzie słowo łączy się z muzyką. Ta ważna dla mnie rola muzyki stała się przyczynkiem do powstania tego bloga.
6. Najlepsza biografia, jaką czytałaś/eś?
Trudno mi wybrać jedną. Gdybym jednak spróbowała, to z pewnością byłaby to któraś z biografii Irvinga Stone'a. Ale czy to by była "Udręka i ekstaza" (Michał Anioł), czy "Pasja życia" (Vincent van Gogh), "Żeglarz na koniu" (Jack London), czy wreszcie najpóźniej z nich czytana "Opowieść o Darwinie"? Nie wiem.
Napisałam to, a godzinę później wróciłam do tej odpowiedzi, bo zaczął mnie męczyć brak jednej z najlepszych książek zeszłego roku, czyli "Beksińscy: Portret podwójny" Magdaleny Grzebałkowskiej.
7. Kryminał czy science fiction?
Zdecydowanie kryminał. Wolę świat realny (nawet, jeżeli czasami w kryminałach okrutny i trudny do zaakceptowania) od świata wymyślonego. Chociaż nie ukrywam, że niektóre kreacje przypadły mi do gustu. Pratchett, Le Guin, Tolkien..., czyli raczej fantasy niż science fiction. Ale zdecydowanie więcej jest kryminałów. Nie lubię jednak takich, w których autor epatuje niepotrzebnym okrucieństwem, wolę takie, gdzie ważniejsza od dosłownych, makabrycznych opisów jest zagadka, dochodzenie, sposób odkrycia prawdy... Z polskich autorów mogę wymienić niedawno odkrytego Miłoszewskiego, ze skandynawskich Mankella i Lackberg, z amerykańskich Cobena (wolę jednak jego kryminały spoza cyklu z Myronem Bolitarem).
8. Książka z obrazem w tle, którą wspominasz najlepiej.
To
"Dziewczyna z perłą" Tracy Chevalier. Vermeer i jego obrazy, przede wszystkim tytułowa "Dziewczyna z perłą"... Poświęciłam tej książce post na moim drugim blogu,
W wygodnym fotelu - z książką i kawą.
9. Jaką książkę z kręgu literatury pozaeuropejskiej możesz polecić osobie, która niechętnie sięga po tego typu literaturę.
Ja też zdecydowanie wolę literaturę europejską, ale zajrzałam do swoich skrzętnie od kilku lat prowadzonych notatek i wybrałam kilka takich książek, które zrobiły na mnie wrażenie, nie dały o sobie zapomnieć lub - całkiem zwyczajnie - sprawiły mi przyjemność.
z Kanady: Fred Bodsworth - "Odmieniec"
z Chile: Luis Sepúlveda - "O starym człowieku, co czytał romanse"
z Afganistanu: Khaled Hosseini - "Chłopiec z latawcem" i "Tysiąc wspaniałych słońc"
z Urugwaju: Carlos Maria Dominquez - "Dom z papieru"
z Nowej Zelandii - Linda Olsson (naciągnęłam nieco, bo Olsson urodziła się w Szwecji, ale mieszka w Nowej Zelandii) - "Niech wieje dobry wiatr"
z Australii - Kate Morton - wszystko, co napisała świetnie się sprawdziło jako czytadło, idealne na długie jesienne i zimowe wieczory.
10. Gdybyś miał/a okazję zjeść kolację z pisarzem/pisarką - kogo byś wybrał/wybrała i co byś zamówił/zamówiła?
Jestem łasuchem, więc wprosiłabym się na przyjęcie przygotowane przez Joanne Harris dla Armande, jednej z bohaterek książki "Czekolada". Armande już dokonała za mnie wyboru, zamawiając: "foir gras, szampan, trufle i świeże chanterelles z Bordeaux, plateaux de fruit de mer od tamtejszego tratteur [...] torty i czekoladki" ["Czekolada", Prószyński i S-ka, s. 188]. Przyznam, że mnie całkowicie zadowoliłyby te dwa ostatnie składniki uczty. :-)
11. Jaką książkę zabrał/a byś na bezludną wyspę?
A może być cykl? Bo zabrałabym cztery książki Aliny Białej z cyklu "Korespondencja sztuk". Tytuł każdego tomu zaczyna się frazą: Literatura i... Ukazanie się każdego kolejnego opracowania jest dla mnie wydarzeniem. Jest już taniec, jest muzyka, jest architektura i malarstwo... Na długie dni i noce na bezludnej wyspie miałabym bardzo bogatą pożywkę dla pamięci i wyobraźni. Mam nadzieję, że pani Biała pracuje nad następnym tomem.
A teraz moje pytania:
1. Czy, mając do wyboru różne wydania tej samej książki, kierujesz się osobą tłumacza?
2. Czy słuchasz audiobooków? Może masz swojego ulubionego lektora? Czy sądzisz, że lektor ma wpływ na nasz odbiór książki?
3. Książka czy film? A jeżeli oba, to w jakiej kolejności? Czy masz i możesz polecić ulubioną ekranizację (adaptację)?
4. Jaką rolę w Twoim życiu odgrywa muzyka? Wolisz muzykę na żywo czy nagrania studyjne?
5. Jakiego muzyka z "największej orkiestry świata" najbardziej chciał(a)byś posłuchać na żywo, gdyby to było możliwe?
6. Zbliżają się święta... O jaką książkę (dzieło sztuki, płytę CD lub DVD...) poprosił(a)byś w liście do Mikołaja?
7. Czy pora roku (lub pogoda) ma jakiś wpływ na dobór Twoich lektur?
8. Czy dajesz "drugą szansę" pisarzowi, jeżeli pierwsze z nim spotkanie uznałeś(aś) za nieudane?
9. Czy lubisz podążać tropami znalezionymi w czytanych książkach (nie tylko esejach także powieściach, w których bohaterowie coś czytają)?
10. Twój ulubiony pisarz prosi Cię o podpowiedź w sprawie książki, którą dopiero ma zacząć pisać. Masz wszechstronne możliwości współdecydowania nie tylko o tematyce, ale i miejscu i czasie akcji. Co byś mu podpowiedział(a)?
11. Jedziesz tramwajem, autobusem, pociągiem... obok Ciebie jedzie osoba w zbliżonym wieku, zaczytana tak, że świata dookoła siebie nie widzi... Czy spróbujesz podejrzeć (lub spytać wprost), co takiego czyta, widząc w tym zaczytaniu jakąś podpowiedź lektury dla siebie? Czy zdarza Ci się rozmawiać o książkach z całkiem obcymi, przypadkowymi osobami?
Wybrać 11 osób... To trudne zadanie, bowiem zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy lubią takie zabawy. A niektórzy mają już kilka zaproszeń i widok kolejnego ich nie ucieszy... Ale spróbuję. Oto osoby, których odpowiedzi bardzo jestem ciekawa:
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zechcecie przyjąć zaproszenie. :-)