niedziela, 2 lutego 2025

Joep Beving

 


To był drugi koncert Joepa Bevinga w Poznaniu.

Po pierwszym napisałam, że to był najlepszy koncert, na jakim byłam.

Teraz do tamtego dołączył dzisiejszy.


Inny Joep.


Tamten solo, tylko On i pianino. 

Ten dzisiejszy w towarzystwie Maartena Vosa, a więc doszła wiolonczela i instrumentarium elektroniczne.


Ich wspólnego albumu, "Vision of Contentment", już słuchałam, ale dopiero prezentacja na żywo oddała pełnię tej muzyki.


Koncert magiczny, piękny. Zamyślony i kojący. Przenoszący w przestrzenie nierealne i nieracjonalne.

Z tych, które zostają w pamięci i w sercu i które się przywołuje, by czerpać z nich dobrą energię, wzruszenie i radość życia.


Joep, mam nadzieję na szybki powrót do Poznania!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.