Przyszli Niemcy do miast węgierskich:
mieli broń i chleb, i porządek... Nie mieli serca.
Zaleli malowany, śpiewający Siedmiogród,
bo inaczej pewnie być nie mogło.
Posmutniały wesolutkie Żydóweczki w kramach,
pochowały się Cyganeczki tańczące po bramach,
dzieci powkładały każde palec w usta...
I malowana, śpiewająca ulica została pusta!
![]() |
| Kazimiera Iłłakowiczówna |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.